SYSTEMY DLA FIRM, KTÓRE ŻYJĄ Z PRZEGLĄDÓW

Przegląd wraca co rok.
Niech firma pamięta o nim za Was.

Budujemy system, który przypomina klientom o przeglądzie, umawia termin, przydziela zlecenie serwisantowi, zbiera protokół i pilnuje rozliczenia. Dopasowany do tego, jak pracujecie — a nie kolejny gotowiec, pod który trzeba przestawić całą firmę.

Na większym ekranie tło tej sekcji to scena 3D sterowana przewijaniem — takie strony też budujemy.

ZNASZ TO?

Im więcej urządzeń w terenie,
tym więcej trzeba pilnować ręcznie.

  • 01Terminy przeglądów leżą w trzech miejscach naraz.

    Część w kalendarzu, część w zeszycie, reszta w głowie koordynatora. Nikt nie potrafi powiedzieć z marszu, ile przeglądów wypada w przyszłym miesiącu — trzeba usiąść i policzyć ręcznie.

  • 02Klient sam musi sobie przypomnieć o przeglądzie.

    Mija rok, nikt nie dzwoni, urządzenie działa — więc klient nie myśli o serwisie. Przychód, który miał wrócić sam, po prostu nie wraca. I nie wiecie nawet, ilu takich klientów już odpłynęło.

  • 03Poranek schodzi na obdzwanianiu.

    Klient nie odbiera. Drugi prosi, żeby zadzwonić w przyszłym tygodniu. Trzeci umawia się przez WhatsAppa, więc termin zna tylko ta jedna osoba, która z nim pisała.

  • 04Serwisant wypełnia ten sam protokół dwa razy.

    Raz na papierze u klienta, drugi raz wieczorem przepisując go do systemu. To są godziny tygodniowo na osobę — płacone jak praca serwisanta, a wykonywane jak praca biurowa.

  • 05Latem pusto, przed zimą wszyscy naraz.

    W sezonie zespół nie wyrabia i klienci czekają tygodniami, a poza sezonem ci sami ludzie siedzą. Przeglądy dałoby się rozłożyć równo na rok, tylko nikt nie ma czasu tego pilnować.

  • 06Każdy kolejny klient to kolejny etat.

    Bo wszystko trzyma się na ręcznym pilnowaniu: kto, gdzie, kiedy i czy na pewno pojechał. Firma rośnie, ale zysk z tego wzrostu zjada obsługa administracyjna.

Nie musicie zmieniać wszystkiego naraz. Zaczynamy od jednego procesu — tego, który zjada najwięcej czasu i najszybciej się zwróci.

Opisz swój proces

JAK TO DZIAŁA

Jeden łańcuch, od przypomnienia
do rozliczenia.

Nic z tego nie jest nowym pomysłem na Waszą firmę — to dokładnie te kroki, które robicie dziś ręcznie. Różnica polega na tym, że przestają zależeć od tego, czy ktoś o nich pamięta.

  1. 01

    Przypomina o przeglądzie

    System zna datę ostatniego serwisu każdego urządzenia i sam odzywa się do klienta, zanim minie rok. Nikt nie musi pamiętać ani przeglądać kalendarza wstecz.

  2. 02

    Umawia termin

    Klient wybiera termin z wolnych okien zamiast grać w telefoniczną kotkę i myszkę. Jeśli nie odpowiada, przypomnienie wraca — tyle razy, ile ustalicie.

  3. 03

    Przydziela zlecenie serwisantowi

    Zlecenie trafia do właściwej osoby według grafiku i tego, gdzie akurat jest. Dzień układa się w trasę, a nie w skoki przez całe miasto.

  4. 04

    Zbiera protokół na miejscu

    Serwisant wypełnia protokół w telefonie u klienta i to jest koniec papierologii. Nie ma drugiego wpisywania wieczorem ani kartek, które trzeba odszukać.

  5. 05

    Domyka rozliczenie

    Zamknięte zlecenie idzie dalej: dokument do klienta, dane do księgowości, historia urządzenia w jednym miejscu. Bez przepisywania tego samego trzeci raz.

  6. 06

    Pokazuje, co się dzieje w firmie

    Kto, gdzie i co zrobił, ile przeglądów wypada w przyszłym miesiącu, którzy klienci nie umówili się mimo przypomnień. Widok z telefonu, także gdy jesteś poza biurem.

DLA KOGO

Jeśli przegląd wraca co rok,
ten system jest o Waszej firmie.

Branże różnią się urządzeniem i przepisem, ale proces jest ten sam: ktoś musi pamiętać o terminie, umówić, pojechać, spisać i rozliczyć. System budujemy wokół tego procesu, więc nazewnictwo i protokoły dopasowujemy do Waszej branży, a nie odwrotnie.

  • Klimatyzacja i wentylacja

    przeglądy sezonowe, czyszczenie, szczelność

  • Kotły i pompy ciepła

    przegląd roczny, serwis gwarancyjny, wymiana części

  • Urządzenia UDT

    wózki widłowe, suwnice, podesty, zbiorniki

  • Ochrona przeciwpożarowa

    gaśnice, hydranty, oddymianie, przeglądy okresowe

  • Bramy, windy i automatyka

    przeglądy techniczne, konserwacja, awarie

  • Instalacje i urządzenia w budynkach

    kontrole okresowe i konserwacja na umowach

Nie ma tu Waszej branży, a przeglądy wracają cyklicznie? Opiszcie swój proces — na rozmowie powiemy wprost, czy to się u Was opłaca.

TERMIN

Działający system w 90 dni,
z terminem wpisanym do umowy.

Najczęstsza obawa przy systemie szytym na miarę brzmi: „a jeśli to się będzie ciągnąć rok?”. Dlatego termin jest częścią umowy, a nie deklaracją na stronie.

  • Termin w umowie: 90 dni

    Datę startu i datę oddania działającego systemu zapisujemy w umowie, razem z zakresem. Nie „kiedyś w przyszłym kwartale”, tylko konkretny dzień, do którego firma pracuje na nowym systemie.

  • Działający fragment co tydzień

    Nie znikamy na trzy miesiące. Co tydzień dostajecie coś, co da się kliknąć i sprawdzić, więc widzicie postęp i możecie korygować kierunek, zanim zrobi się za późno.

  • Zakres ustalony przed startem

    Kwota i zakres są znane przed pierwszą linijką kodu. Jeśli w trakcie dochodzi coś nowego, mówimy wprost, ile to zmienia — zamiast dopisywać to po cichu do faktury.

ZAKRES WDROŻENIA

Co wchodzi w każde wdrożenie
10–25 tys. zł netto — i co decyduje o kwocie.

Próg jest jeden dla wszystkich, ale zakres nigdy nie jest taki sam. Poniżej to, co wchodzi w każde wdrożenie niezależnie od wielkości, i to, co przesuwa kwotę powyżej progu. Dokładną liczbę podajemy po rozmowie o Waszym procesie — nie wcześniej, bo byłaby zgadywana.

W KAŻDYM WDROŻENIU

  • Mapa procesu i decyzja

    Wchodzimy w Wasz proces i wskazujemy, co da się zautomatyzować, a czego nie warto ruszać. Na tej podstawie układamy kolejność prac — w ramach kwoty i terminu ustalonych przed startem, bez rozliczania roboczogodzin.

  • Budowa na Waszych realnych danych

    Nie na przykładowych, tylko na tych, z którymi naprawdę pracujecie. Raz w tygodniu pokazujemy działający fragment, więc widzicie postęp, zanim cokolwiek wejdzie na produkcję.

  • Wdrożenie i szkolenie zespołu

    Agent wchodzi na produkcję pod nadzorem, a ludzie dostają panel i wiedzą, co gdzie klikać. Przez pierwszy miesiąc patrzymy mu na ręce razem z Wami.

  • Dane są Wasze, dostęp do kodu też

    Dostajecie dostęp do repozytorium i wszystkich kont oraz licencję na korzystanie z rozwiązania. Pracujemy na Waszej infrastrukturze i podpisujemy umowę powierzenia. Gdybyście chcieli przejąć utrzymanie wewnętrznie — przekazujemy dokumentację.

  • Panel z wyłącznikiem

    W panelu widzicie każdą decyzję agenta, a w razie potrzeby wyłączacie go jednym przełącznikiem. Zakresu, który dostał, nie przekracza.

CO PRZESUWA KWOTĘ POWYŻEJ PROGU
  • 01

    Ile procesów bierzemy naraz

    Zwykle zaczynamy od jednego — tego, który zjada najwięcej czasu. Każdy kolejny to osobna robota, nie rabat za ilość.

  • 02

    Z iloma systemami trzeba się spiąć

    Magazyn, księgowość, skrzynka, kalendarz, sklep. Im więcej miejsc, które dziś ze sobą nie rozmawiają, tym większy zakres integracji.

  • 03

    Ile danych trzeba przenieść i uporządkować

    Czysta baza to jedno, a kilka lat historii rozsypanej po arkuszach i skrzynkach — drugie. Porządkowanie danych bywa większą częścią pracy niż sam agent.

  • 04

    Czy zespół potrzebuje własnego interfejsu

    Czasem wystarczy panel podglądu. Czasem trzeba zbudować aplikację albo CRM, w którym ludzie realnie pracują — to już osobny kawałek wdrożenia.

  • 05

    Czy zostajemy na opiece po wdrożeniu

    Możemy przekazać całość i się wycofać albo pilnować, poprawiać i rozwijać dalej. Opieka jest miesięczna i wypowiadacie ją, kiedy chcecie.

CZYM TO NIE JEST
  • To nie abonament za narzędzie

    Nie sprzedajemy dostępu do panelu, za który płacicie w nieskończoność, żeby cokolwiek działało. Dane są Wasze, a do rozwiązania dostajecie dostęp do repozytorium, wszystkich kont i licencję na korzystanie.

  • To nie gotowiec z półki

    Nie dostajecie systemu, do którego przez dwa lata dopasowuje się firmę. Budujemy pod to, jak naprawdę pracujecie, i spinamy z tym, co już macie.

  • To nie rozliczanie godzin

    Nie ma faktury, która rośnie wraz z czasem trwania projektu. Jedną kwotę i termin podajemy przed startem, po rozmowie o Waszym procesie, i się ich trzymamy.

Najkrótsza droga do konkretnej kwoty: opisz proces, który zjada Wam czas.

Opisz swój proces

JAK PRACUJEMY

Od rozmowy
do działającego systemu.

  1. ETAP 1

    Mapa i decyzja

    Wchodzimy w Wasz proces: jak dziś wracają przeglądy, kto pilnuje terminów, gdzie ginie papier. Wychodzicie z planem i kwotą, nie z prezentacją.

  2. ETAP 2

    Budujemy system

    Pracujemy na Waszych realnych danych i urządzeniach. Raz w tygodniu pokazujemy działający fragment, nie status w mailu.

  3. ETAP 3

    Wdrożenie i szkolenie

    System wchodzi na produkcję pod nadzorem, serwisanci dostają go na telefonach. Termin oddania jest w umowie.

  4. POTEM

    Opieka

    Pilnujemy, poprawiamy, rozwijamy razem z firmą. Umowa miesięczna — wypowiadacie, kiedy chcecie.

Pracujesz z małym zespołem, bez podwykonawców, do których nie masz dostępu.

WDROŻENIA

Dla kogo już pracowaliśmy

  • Lotnictwo / usługi B2B

    Pozyskiwanie klientów.

  • E-commerce

    Sklep internetowy, produkcja treści i publikacja na czterech platformach.

  • Gastronomia

    Format treści do social mediów.

  • Produkcja / przemysł

    Materiały wideo dla marki.

Nazwy firm i szczegóły zakresu podajemy na rozmowie.

ZANIM ZAPYTASZ

Pytania, które zadaje każdy.

  • Co, jeśli agent zacznie robić głupoty?

    Wchodzi pod nadzorem i z zakresem, którego nie przekracza. W panelu widzicie każdą jego decyzję, a w razie potrzeby wyłączacie go jednym przełącznikiem. Przez pierwszy miesiąc patrzymy mu na ręce razem z Wami.

  • Czy uzależnimy się od Was?

    Dane są Wasze, a do rozwiązania macie dostęp do repozytorium, wszystkich kont i licencję na korzystanie. Opieka jest miesięczna i można ją wypowiedzieć bez podawania powodu. Jeśli zdecydujecie się przejąć utrzymanie wewnętrznie, przekazujemy dokumentację.

  • Czyje są dane, które przetwarza agent?

    Wasze. Pracujemy na Waszych kontach i Waszej infrastrukturze, podpisujemy umowę powierzenia przetwarzania. Nie budujemy modeli na Waszych danych ani nie wynosimy ich poza uzgodnione systemy.

  • Ile realnie zajmie to naszemu zespołowi?

    Przy mapie: dwie–trzy godziny rozmów z osobami, które znają proces. Przy wdrożeniu: godzina tygodniowo na przegląd i pół dnia na szkolenie. Reszta jest po naszej stronie.

  • Co, jeśli nie zadziała?

    Dlatego zaczynamy od rozmowy o procesie, a nie od podpisania wdrożenia. Jeśli po niej uznamy, że automatyzacja się u Was nie opłaca, powiemy to wprost — i na tym kończymy, bez naciskania. Wolimy stracić zlecenie niż referencję.

Masz pytanie, którego tu nie ma? Opisz swój proces — odpowiemy w ciągu jednego dnia roboczego i powiemy wprost, czy warto to automatyzować.

Napisz do nas

DOWÓD

Nie opowiadamy o automatyzacji.
Prowadzimy na niej własną firmę.

  • 480filmów miesięczniezero osób obsługi
  • 13 mlnwyświetleńpublikacja bez obsługi ręcznej
  • 4marki na jednym automacieFacebook, Instagram, YouTube, TikTok
  • 24/7agent, który sam sprzedajerozmawia i przyjmuje płatność

Stan na: wrzesień 2026

To nasze własne kanały, nie cudze portfolio. Maszynę, która je obsługuje, zbudowaliśmy sobie — i tę samą maszynę budujemy klientom. Panel, w którym to wszystko widać, dostajesz razem z wdrożeniem.

JAK DZIAŁA TA MASZYNA

Cztery razy dziennie automat bierze z kolejki najstarszy gotowy film każdej marki i wysyła go na platformy jej kanałów. Zapamiętuje, gdzie film już się ukazał, więc przy ponownej próbie nic nie wychodzi dwa razy. Gdy któraś platforma odrzuci publikację albo po drodze padnie serwer, film nie przepada — zostaje w kolejce i przy następnym uruchomieniu trafia tylko tam, gdzie go brakuje. Jeśli odrzucenie się powtarza, automat po kilku rundach odpuszcza ten jeden film, żeby nie zablokował reszty, a zgłoszenie błędu przychodzi do nas mailem.

CO ROBIMY

Robimy też inne systemy.

Nie sprzedajemy narzędzi do klikania. Bierzemy konkretny obszar firmy i doprowadzamy go do stanu, w którym działa sam. Zwykle zaczynamy od jednej rzeczy — tej, która najszybciej zdejmie Wam robotę z głowy.

Ile kosztują pozostałe wdrożenia?

Zakres każdego wdrożenia jest inny, więc cenę ustalamy po rozmowie o Waszym procesie — bez cennika z sufitu i bez rozliczania roboczogodzin. Podajemy jedną kwotę i termin, i się ich trzymamy.

WDROŻENIA

3–25 tys. zł netto

POROZMAWIAJMY

Opiszcie, jak dziś wracają u Was przeglądy.

Powiemy wprost, czy da się to zautomatyzować i czy się opłaca. Jeśli nie — też to usłyszysz.

System serwisowy to 10–25 tys. zł netto, mniejsze wdrożenia zaczynają się od 3 tys. Dokładną kwotę ustalamy po rozmowie o zakresie.

Nasza maszyna: 480 filmów miesięcznie, 13 mln wyświetleń, zero osób obsługi.Odpowiadamy w ciągu 1 dnia roboczego.

Wystarczy numer bez kierunkowego, np. 600 100 200. Spoza Polski — z plusem, np. +49 170 1234567.

KIEDY ODDZWONIĆ

OPCJONALNIE — POMOŻE NAM SIĘ PRZYGOTOWAĆ

Czego dotyczy sprawa?
Ilu macie serwisantów w terenie?
Ile przeglądów robicie rocznie?

Wolisz mailem? automaty.partner@gmail.com

Pola oznaczone * są wymagane. Nie zapisujemy na newsletter. Jak przetwarzamy dane z formularza i komu powierzamy ich przetwarzanie, opisuje polityka prywatności.